270 lat Chrobrego
6 listopada 2011Pierwszy okres funkcjonowania szkoły
ZAPOMNIANE 2/3 HISTORII NASZEJ SZKOŁY
Jak zaczęła się historia najstarszego w Pszczynie, obecnie już 270-letniego liceum im. Bolesława Chrobrego? Dnia 8 września 1742r. pruski król Fryderyk Wilhelm wydał pozwolenie na otwarcie szkoły ewangelickiej. Zabiegał o nie hrabia Erdmann von Promnitz. Ponieważ pochodził z rodziny zdecydowanie popierającej ewangelików na Śląsku, od dawna starał się założyć taką szkołę.
W skład szkoły wchodziły dwie klasy, po roku działalności otwarto również klasę polskojęzyczną, która przetrwała aż do 1865r.
Na początku istnienia szkoła nie miała własnego budynku. Gdzie więc prowadzono zajęcia? Nie wiadomo. Pastor Machal z Cieszyna, będący pierwszym opiekunem, odprawiał nabożeństwa w kaplicy zamkowej.
Kamień węgielny pod budowę kościoła i szkoły położono 26 października 1743, jednak budynki pięć lat później spłonęły wraz z całym miastem.
Hrabia Jan Erdmann Promnitz, ostatni z rodu Promnitzów, odbudował szkołę, której ówczesna nazwa brzmiała „Książęca ewangelicka szkoła miejska”.
Nauka w tych czasach nie była bezpłatna jak dzisiaj. Jeżeli chodzi o koszty nauki, był to wydatek 2-3 talarów czesnego rocznie. Liczba uczniów w tym czasie wahała się w okolicy 120-150 osób, z czego ¼ stanowiły dziewczęta. Wszyscy uczniowie wchodzili w skład tylko trzech klas. Jedną z nich była klasą polską, która liczyła aż 64 osoby, w 1788r. rozdzielono ją na dwa oddziały. Jeden mający zajęcia rano, a drugi po południu, ponieważ ani książę ani miasto nie chcieli wynajmować i opłacać dodatkowej – czwartej sali lekcyjnej.
Liczba dzieci w polskiej klasie – kl. III i IV wzrosła do 90, więc zwrócono się do miasta o pomoc finansową i o przydzielenie czwartego nauczyciela. Nie spotkało się to jednak z aprobatą pszczyńskich katolików, ponieważ liczba uczniów katolickich była bardzo niska (w sumie 24 osoby). Wobec tego dzieci dalej uczyły się w mało komfortowych warunkach.
Za rządów rektora Jacoba (od 1784 do 1826r.) szkoła mogła poszczycić się wysokim poziomem nauki. Uczono m.in. religii, łaciny, matematyki, historii powszechnej , geografii, kaligrafii oraz, co ciekawe, sztuki umiejętnego czytania gazet. W klasie najwyższej uczono również innych przedmiotów, np. gnomoniki – sztuki budowania zegarów słonecznych, psychologii, astronomii czy logiki.
Lepsi uczniowie przechodzili nawet z tej szkoły na uniwersytet, lecz byli to nieliczni, „najlepsi z najlepszych”.
Interesująca jest kwestia karności, gdyż panowała ostra dyscyplina. Wybryki surowo karano cieleśnie. Jedną z kar było sadzanie w oślej ławce.
Po przejściu na emeryturę rektora Jacoba, jego miejsce w 1826r. zajął Ludwik Flotov. Za jego kadencji liczba dzieci była jeszcze większa - wynosiła 208, ale niestety nauczyciele byli źle opłacani, co pociągnęło za sobą spadek poziomu nauki. W końcu rektor zrezygnował ze stanowiska (1836r.).
Ludwik, książę pszczyński, widząc, że źle się dzieje w szkole, dokonał wglądu w jej pracę i wprowadził kilka potrzebnych reform, m.in. zniósł niepotrzebne zajęcia „nauki myślenia” z uzasadnieniem, że uczniowie bez specjalnych ćwiczeń powinni już umieć myśleć. Zwrócił też uwagę, że nauczyciel Lohmann, który ma nauczać w IV klasie religii polskich uczniów, sam… nie umie mówić po polsku, więc uczniowie zbyt wiele nie zrozumieją.
Pozostało jednak w dalszym ciągu wiele kwestii, nad którymi ktoś powinien się pochylić. Pomieszczenia do nauki nie były najlepsze, uczniów natomiast przybywało i dla części z nich brakowało w klasach ławek, dlatego część osób podczas lekcji musiała siedzieć na podłodze lub stać.
W 1836r. urząd rektora przejął Karol Ehrenfried Hoffmann. W szkole uczy się w 1858r. 278 dzieci (w tym 14 katolików i 41 żydów). 2 lata później 283 (z czego 3 katolików, 59 żydów). W 1862r. w szkole są cztery klasy, w sumie pięć oddziałów, bo jeden z nich podzielono na dwa.
W 1867r. ewangelicka szkoła została przemianowana na progimnazjum książęce, niemieckie. Zaczął się zupełnie inny czas dla szkoły. Ówczesny książę pszczyński Jan Henryk XI daje szkole dwa domy, w których była dawniejsza szkoła ewangelicka.
Liczba uczniów w tym czasie to 79, podzielonych na 3 klasy. Klasy polskiej nie było, szkoła bowiem miała służyć m.in. germanizacji. Dyrektorem został Emil Schonborn, który mimo młodego wieku okazuje się być dobrym organizatorem.
W 1872r. szkoła zostaje uznana za pełne państwowe gimnazjum 8-klasowe o nazwie Konigliche Furstenschule Hochbergiann.
Do 1881r. jej siedzibą był budynek dawnej szkoły ewangelickiej. Zbudowano jednak nowy (użytkowany do dziś) dwupiętrowy budynek i od 2 XII 1881r. rozpoczęła się tam nauka.
Klasy miały tygodniowo po 28 do 35 godzin zajęć. Na bardzo wysokim poziomie stały języki klasyczne oraz matematyka. Co do pozostałych przedmiotów poziom utrzymywał się w granicach przeciętnego gimnazjum.
W tamtym czasie liczba uczniów wahała się w okolicach 120-210 (podzielonych na 8 klas). Ilościowo notowano lekką przewagę ewangelików nad katolikami, a 1/5 uczniów stanowili żydzi. Młodzież przybywała niejednokrotnie z daleka, nawet spoza Śląska.
Obok gimnazjum powstał w 1900r. alumnat, gdzie w dobrych warunkach mieszkało 20 wychowanków, dostających subwencje od miasta Pszczyny.
Jeszcze w 1920r. nie spodziewano się, że Górny Śląsk przypadnie Polsce. W lutym 1920 grono postanowiło złożyć przysięgę wierności rządowi Prus, uzasadniając, że : „Górny Śląsk nie należy do obszarów, mających być odstąpionemi”. Jednak po pewnym czasie uznano, że sytuacja nie jest pewna i zaczęto się zastanawiać nad wprowadzeniem do szkoły języka polskiego. Kwestię tą ostatecznie rozstrzyga plebiscyt, po którym Pszczyna przypadła Polsce.
24 czerwca 1922 w imieniu władz polskich gimnazjum przejmuje Tadeusz Przysiecki. Szkoła przechodzi pod zarząd Wydziału Oświecenia Publicznego w Mysłowicach i zaczyna się nowy rozdział w swojej historii.
Tak kończy się pierwszy 180 - letni okres istnienia naszej szkoły. Adela Grygier





















