Wymiana polsko-francuska

27 października 2015Wrażenia z pobytu we Francji.

 

Zapraszamy do lektury sprawozdania z drugiej części wymiany polsko-francuskiej, która miała miejsce na początku października:

 

Po raz pierwszy miałam okazję brać udział w eksperymencie, jakim jest wymiana językowa. Początkowo miałam wiele obaw, jak chyba każdy uczestnik. Po wymianie sądzę jednak, że tego typu doświadczenie i taka forma kształcenia językowego są wspaniałe i niepowtarzalne.

Bardzo dużo skorzystałam w ramach projektu wymiany polsko-francuskiej. Poznałam wiele cudownych osób, nie tylko zresztą Francuzów. Przede wszystkim jednak przełamałam barierę językową. No i oczywiście podszkoliłam język, nabrałam większej wprawy i przestałam się bać popełniania błędów.

Miałam również okazję poznać nieco inną kulturę, choć Francja to wciąż Europa, jednak znacznie się różni od Polski. Młodzi Francuzi są bardziej otwarci, mają zupełnie inne podejście do życie, są też bardziej beztroscy niż młodzi Polacy

Sądzę, że jeśli tylko ktoś ma okazję, powinien przeżyć takie doświadczenie, ponieważ wspomnienia, a także (mam nadzieję) znajomości zostaną z nami do końca życia.

Hania Pęciak

 

Wymiana polsko-francuska dała mi mnóstwo korzyści, których nie sposób opisać. Przede wszystkim szlifowanie języka - po prostu trzeba było mówić po francusku. Miałam też okazję posłuchać codziennych rozmów domowych francuskich rodzin. Poznałam nieco kulturę regionu Nord-Pas-de-Calais i beztroski charakter narodu francuskiego ;) Oprócz tego stałam się bardziej odważna i otwarta na świat, na ludzi, do czego przyczyniło się wiele życiowych sytuacji, w których musiałam sobie radzić. No i oczywiście było też mnóstwo wspólnej zabawy, dzięki czemu mogliśmy poznać się jeszcze lepiej ;) Krótko mówiąc, wymiana była naprawdę niesamowita! Każdemu gorąco polecam wzięcie w niej udziału :)

Ala Goc

 

Do Francji wspólnie z rodzicami zaczęłam jeździć 15 lat temu. Wiadomo, że niewiele pamiętam z tych pierwszych wyjazdów, kiedy miałam zaledwie kilka lat. Jednak z każdym rokiem poznawałam nowy region tego pięknego kraju i zachwycałam się nim coraz bardziej.

Bardzo się ucieszyłam z możliwości wyjazdu na wymianę do regionu Nord-Picardie, który znałam najmniej. Jedynym miastem, które odwiedziłam po raz drugi było Arras. Ale wyjazd do hotelu, próbowanie potraw w restauracjach to zupełnie coś innego niż mieszkanie u francuskiej rodziny, kosztowanie domowej kuchni, poznawanie ludzi i ich zwyczajów. Zostaliśmy przyjęci bardzo serdecznie, jak mile oczekiwani goście. 

Program wizyty był bardzo różnorodny i bogaty. Byłam dwa razy w paryskim Luwrze, ale wizyta w Nowym Luwrze w Lens na długo zostanie w mojej pamięci. Piękny, nowoczesny budynek zachwyca równie mocno co zgromadzone w nim wyjątkowe zbiory. 

Pomysł zwiedzania miejsc związanych z produkcją filmu „Bienvenue chez les Ch'tis” uważam za genialny. Nie tylko mogliśmy poznać odmienność tego regionu, ale i dystans mieszkańców do tej odmienności, świetnie przekuty w biznes.

Agnieszka Żurek

 

Wymianę uważam za udaną gdyż byliśmy bardzo zgrani (Polacy), choć przed wymianą większości nie znałam. Bardzo podobała mi się zabawa w chowanego w ogrodach Kapias oraz wspólne aktywności w Francji (rafting, lekcja wf). Zdziwił mnie fakt, że uczniowie wozili nas swoimi samochodami, a nie wszyscy razem w autokarze. Chociaż poznaliśmy bliżej zasady panujące na francuskich drogach :) Dzięki wymianie poznałam wiele bardzo interesujących osób i mam nadzieję, że nasz kontakt utrzyma się na długie lata.

Magda Jabcoń

 

Wymiana polsko-francuska była dla mnie nowym i niezapomnianym przeżyciem.  Poznałam kulturę francuską oraz zobaczyłam codzienność, a także wady i zalety życia w Francji. Nauczyłam się płynnie używać języka, oraz przestałam bać się rozmawiać z obcokrajowcami. Podczas wymiany poznałam wielu wspaniałych ludzi, którzy teraz są moimi przyjaciółmi, a także zmieniałam swoje zdanie na temat Francuzów. Ten wyjazd zachęcił mnie do ponownego odwiedzenia Francji, oraz przybliżył mi możliwość mieszkania w tym kraju w przyszłości.

Małgosia Niemiec

 

Wymiana bardzo mi się podobała i na pewno dodała mi pewności siebie w posługiwaniu się językiem. Uczestnicy wymiany ze strony francuskiej byli sympatyczni i baaardzo cierpliwi, w razie potrzeby chętnie służyli pomocą, pomimo naszej nieznajomości niektórych zwrotów czy słówek dobrze się dogadywaliśmy. Wyjeżdżaliśmy w ciekawe miejsca, było wystarczająco dużo czasu wolnego by jeszcze bardziej się ze sobą zintegrować i poobserwować codzienne życie naszych partnerów i ich rodzin. Wymianę oceniam bardzo pozytywnie i nie żałuję, że wzięłam w niej udział :)

Justyna Filapek

 

Wymiana polsko-francuska była jednym z najlepszych wydarzeń, jakie spotkały mnie w 2015 roku. Mimo obaw - bo przecież jest to niesamowity test dla języka - świetnie się bawiłam i potrafiłam się porozumieć i porozmawiać na różne tematy. Byłam zauroczona kulturą i kuchnią, z której słynie ten kraj, wreszcie będąc w stanie sama sprawdzić, jak to naprawdę wygląda. Wielkie wrażenie zrobiły na mnie miejsca, które zwiedzaliśmy, szczególnie starówka w Lille oraz zbiory muzealne Louvres Lens. Nasi gospodarze zadbali też o mnóstwo dobrej rozrywki - kręgle, rafting, wycieczki po okolicy.
Świetnie się bawiłam, wiele nauczyłam, poznałam fantastycznych ludzi - zdecydowanie najlepsza wymiana!

Natalia Koczurkiewicz

 

Początkowo miałem pewne obawy i wątpliwości czy dam radę porozumieć się  ze stroną francuską gdyż uczyłem się francuskiego dopiero od 2. lat. Mimo to spotkało mnie mile zaskoczenie, gdyż, pomimo pewnych trudności, bez większych problemów dałem radę dogadać się z Francuzami. Ponadto z biegiem czasu komunikacja przychodziła mi z coraz mniejszym problemem. Co więcej wymiana pozwoliła mi poznać wspaniałych ludzi i poznać kulturę flamandzką.

Według mnie każdy powinien udać się w te rejony i przeżyć to, co ja oraz inni ludzie z wymiany.

Kuba Zdrowak

 

Wymianę polsko-francuską uważam za bardzo pomocną w poznawaniu języka francuskiego. Pomogła  poprawić moje zdolności językowe,  a w szczególności posługiwanie się nim w codziennych sytuacjach. Wymiana była również czymś niezwykle interesującym ze względu na odkrywanie obcej kultury, historii i wielu ciekawych miejsc zarówno we Francji jak i w Belgii. Bardzo miło spędziłem tam czas i jestem bardzo zadowolony z całej wymiany zarówno we Francji jak i w Polsce. Polecam każdej ambitnej i zainteresowanej tematem osobie ;)

Łukasz Świerkot

 

Jako że to była moja druga wymiana w tym samym miejscu, miałam już pewną wizję tego, co mnie czeka. Mimo wszystko to co tam zastałam było zupełnie inne niż obraz, który miałam w pamięci. Wiele rzeczy mnie zaskoczyło np. picie kawy z misek albo to, że Francuzi nie
zbierają kasztanów, kiedy w Polsce trudno znaleźć choć jednego. Po wymianie na pewno mogę powiedzieć, że zdobyłam nowych przyjaciół i będę to wszystko dobrze wspominać. Dodatkowo, nasi przyjaciele już zadeklarowali że za rok przyjadą do Polski ponownie, ale tym razem prywatnie.

Agnieszka Łach

 

Galeria: